typer: 0
id: 183
id2:




  Kontakt   Pomoc   Mapa portalu   Forum
Portal Podróżnika bezdroza.pl

Wyszukaj   
GLOWNA
koszyk jest pusty
Nowości w księgarni
South East England, The Middlands, East Anglia
17.80 PLN  10.00 PLN
Więcej...


Normandie
17.80 PLN  10.00 PLN
Więcej...


Promocja KSIˇŻKA DNIA
ks_dnia Codziennie inna książka Wydawnictwa Bezdroża
25% taniej!!!

Zobacz więcej
Klub bezdrożnika
Warto zobaczyć
Program partnerski

Bezdroza.pl

Przewodniki pisane z pasją

rejestracja

Recenzje publikacji


SELECT data,gazeta,przewodnik,idy,tytul,tresc,autor FROM `recenzje` WHERE publish='Y' AND id=183

2005-12-04 - ANGORA

Moskwa, Kreml, matrioszki i Arbat. A ja idu szagaju po...

A ja idu szagaju po...

Kiedy w 1724 roku zdecydowano wybrukować moskiewskie ulice, a rychło zabrakło budulca, rozkazano, by każdy przyjezdny wwoził do miasta trzy kamienie. Dziś, jadąc do stolicy Rosji, nie trzeba już wieźć kamieni. Wystarczy portfel, byle gruby. Miasto należy do najdroższych na świecie, choć młode autorki przewodnika po Moskwie pokazują, że można sporo zobaczyć i nieźle się zabawić niekoniecznie za grubą kasę.

Niewielki przewodnik "Bezdroży" systematyzuje podstawową wiedzę o 11-milionowej metropolii. Akurat na tyle, by z grubsza zorientować się, co zwiedzać i ile poświęcić na to sił i czasu. Autorki proponują osiem tras turystycznych, a także skok za miasto, by otrzeć się o starą, wielką Ruś: o Suzdal, Władimir i Siergijew Posad. Czy to realna propozycja na jeden wakacyjny wypad? Raczej nie, ale jak mawiają Rosjanie, staratsa nada...

Zwiedzanie zacząć trzeba od serca miasta: Kremla i placu Czerwonego, by szerokimi arteriami (wspomagając się od czasu do czasu metrem) powędrować szlakiem artystycznej bohemy moskiewskiej, odwiedzić tutejsze "Soho". Powłóczyć się nabrzeżami rzeki Moskwy, zajrzeć do odbudowanej cerkwi Chrystusa Zbawiciela, trafić na Zarzecze, potem połazić dumnym Prospektem Mira, zaczerpnąć refleksji na cmentarzu Nowodziewiczym, a wreszcie dojechać do reprezentacyjnych letnich rezydencji i pałaców moskiewskich wielmożów w Kuskowie, Izmaiłowie czy Carycynie. Historyczne obiekty zwiedzamy do woli, bo sprzed "wypasionych" rezydencji "nowych Ruskich" rychło przegoni nas ochrona. Moskwa warta jest też nocnego spaceru. Jak zapewniają autorki, miasto nie jest bardziej niebezpieczne niż Warszawa.

Atrakcją samą w sobie jest zbudowane w latach 30. moskiewskie metro, którym podróżuje dwie trzecie świata! Trzy miliardy pasażerów przemieszcza się tą koleją (270 km linii) każdego roku! Warto do moskiewskich podziemi zejść choćby po to, by podziwiać niektóre stacje wyłożone drogimi marmurami, zdobne rzeźbami i barwnymi mozaikami. l poczuć, wśród istnych dzieł sztuki, niezapomniany zapach trocin, którymi sprzątacze wysypują przejścia i schody...

Moskwa. Kreml, matrioszki i Arbat. J. Madzińska, A. Szypielewicz-Za-grodzka. Seria: "Miasta i miasteczka". Wydawnictwo Bezdroża, Kraków 2005, s. 158.

ŁAzik